Gmail Calendar Docs Reader La Web Mįs »
Grupos visitados recientemente | Ayuda | Acceder
Pįgina principal de Grupos de Google
Mensaje del debate Taxy 86
El grupo al cual envķas entradas es un grupo Usenet. Si envķas mensajes a este grupo, cualquier usuario de Internet podrį ver tu dirección de correo electrónico
Tu respuesta no se ha enviado.
Tu entrada se ha publicado correctamente.
 
De:
Para:
Cc:
Seguimiento:
Ańadir Cc | Ańadir seguimiento | Editar asunto
Asunto:
Validación:
Con fines de verificación, escribe los caracteres que veas en la imagen siguiente o los nśmeros que escuches haciendo clic en el icono de accesibilidad. Escucha y escribe los nśmeros que oyes.
 
AweA  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Mįs opciones 4 nov 2009, 11:14
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: "AweA" <ew...@go2.pl>
Fecha: Wed, 4 Nov 2009 17:14:07 +0100
Local: Mié 4 nov 2009 11:14
Asunto: Taxy 86
Mosiek złapał złotą rybkę:
- Jesteś Żydem?
- Tak.
- To już mnie lepiej zjedz.

Do drzwi Szkota puka śmierć.
- Kto tam?
- Nie bój się - nie goście!

[autentyk] Koleżanka mieszka samotnie z córką lat 24. Księżulo po kolędzie
przychodzi. Taki młody aktywista. Notuje coś tam w swoim kapowniczku wymądrza
się i zadaje pytanie córce koleżanki :
- A pani już 24 lata i ani męża... ani rodziny?
- Ani błony też proszę księdza...

- Masz coś przeciwko obcokrajowcom?
- A co, wynaleziono już coś?

Koledzy! Wypijmy za to, by z całego asortymentu aptek interesowały nas tylko
prezerwatywy!

Ona była w kuchni i przygotowywała na śniadanie jajka na miękko kiedy wszedł
On.
Ona się odwróciła i powiedziała: "Musisz się ze mną kochać... natychmiast!"
Jemu oczy się zaświeciły. "To jest mój szczęśliwy dzień" - pomyślał.
Nie czekając, aby się rozmyśliła dał jej wszystko co chciała właśnie tam, na
stoliku kuchennym. Potem ona powiedziała "dziękuję" i odwróciła się do swoich
zadań. Trochę bardziej niż zdziwiony zapytał: "O co chodzi?"
Ona wytłumaczyła: "Minutnik się popsuł..."

Na pokład ukraińskiego statku "Faina" porwanego przez somalijskich piratów
dostarczono okup w wysokości 3,2 milionów dolarów.
Na widok pieniędzy ukraińscy żeglarze udusili piratów gołymi rękami, a
następnie zbiegli z okupem w nieznanym kierunku.

Pyta jeden facet drugiego:
- Jak myślisz, czemu przy rozwodzie pytają o przyczyny, a przy ślubie - nie?

Amfa, koka... to wszystko dla dzieciaków.
Prawdziwy twardziel wciąga tylko sproszkowane chili.

Ogłoszono Światowy Konkurs Gadających Odbytów. Zgłosiło się trzech śmiałków.
Ogromna scena w blasku reflektorów, tłumy publiczności...
Wychodzi reprezentant Francji. Na sali zaległa cisza. Opuścił spodnie, odwrócił
się, wypiął tyłek do mikrofonu, a z głośników słychać:
- Dobrrrry wieczórrrrr.
Na widowni szał, brawa i okrzyki.
Wychodzi reprezentant Wielkiej Brytanii znów zapadła cisza. Ten również opuścił
spodnie i wypiął się do mikrofonu. Z głośników popłynęło:
- Dobrrry wieczórrr, szanowne panie i drrrodzy panowie.
Widownia zgotowała zawodnikowi owację na stojąco.
Na scenę wychodzi reprezentant Rosji. Znów cisza na sali. Zawodnik rozpiął
spodnie, odwrócił się, ustawił... Z głośników rozległo się pochrząkiwanie.
Uczestnik wyprostował się, opuścił niżej spodnie, znów się wypiął, a z
głośników rozległo się tylko:
- Hmmmm... Hmmm...
Na sali konsternacja, słychać pojedyncze gwizdy...
Zawodnik wyprostował się, poprawił mikrofon, zrobił trzy przysiady, wypiął się
znów do mikrofonu, a z głośników rozległo się:
- Hmmm... Hmmmm... Serafin Tulikow - Pieśń o ojczyźnie...

Już tydzień jak nie palę.
Węgiel mi się skończył.

W wypożyczalni kaset, między regałami z erotyką, stoi młody mężczyzna i bierze
do ręki kasetę po kasecie i zaraz odkłada.
Po kilku minutach podchodzi do niego pracownik i pyta:
- Mogę coś polecić z tej tematyki?... Bo nic panu w oko nie wpada.
- Szukam czystej kasety!
- Ale my tutaj nie mamy czystych kaset!... Musi pan kupić gdzieś indziej.
- Źle mnie pan zrozumiał!... Szukam takiej, żeby nie była ochlapana nasieniem!

Na całokształt związku z kobietą ma wpływ wiele czynników. Dobry sex to tylko
20% udziału, natomiast kiepski to 90%.

Ksiądz w trakcie kazania napomknął, by wierni zaczęli rzucać większe datki na
tacę, bo kościół wymaga remontu. W tym momencie wstała znana w okolicy
prostytutka i przyniosła księdzu 10 000 zł. Ksiądz spojrzał na pakuneczek i
powiedział:
- Mimo, iż naprawdę są potrzebne środki na remont kościoła, nie mogę, córko
wziąć od ciebie tych brudnych pieniędzy.
W tym momencie dało się słyszeć męski głos z tylnych ławek:
- Niech ksiądz bierze! To przecież nasze pieniądze!

Na ławeczce w parku siedzi trzech starszych panów. Gdy nagle rozmowa zeszła na
temat ich możliwości seksualnych, zaległa cisza. Po chwili, wzdychając, odzywa
się pierwszy:
- Ja to zaledwie raz na trzy miesiące mogę.
Drugi, patrząc na pierwszego zazdrośnie, mówi:
- Ja to tylko raz na pół roku mogę.
Na to trzeci:
- A ja kiedy zechcę.
- A bierzesz coś? - pyta ze zdziwieniem drugi.
- Nie, nie biorę.
- Coś podobnego! A jak często Ci się chce?
- No, na przykład w zeszłym roku to mi się w ogóle nie chciało...

Noc poślubna - wieczorek zapoznawczy dla wierzących.

Rozmawiają panowie:
- Słuchaj usłyszałem taką zagadkę i nie potrafię jej rozwiązać. Pomożesz mi?
- Spróbuję, dawaj...
- Co ma kobieta między nogami i kończy się na "-niu"??
Pytany kolega najpierw patrzy z litością a potem wykrzykuje radośnie:
- Pipę-GAMONIU...!

Na lotnisku przez megafony słychać miły damski głos:
- Pasażerowie odlatujący do Bagdadu... proszę sobie to jeszcze raz
przemyśleć...

Czyszcząc w kuchni dwudziestą rybę, żona zdenerwowana krzyczy do męża:
- Proszę cię, jak człowieka! Jak jesteś na rybach, to PIJ WÓDKĘ!!!

Pewien tabloid opublikował zdjęcie pływaka olimpijskiego, Michaela Phelpsa na
imprezie, w czasie gdy wziął ogromnego bucha z bonga.
Uważam, że z tego wydarzenia należy nauczyć się odpowiedniej lekcji:
Dzieci! Nigdy nie dzielcie się zielskiem z kimś, kto ma objętość płuc delfina.

Spotykają się dwaj muzycy jazzowi i jeden mówi do drugiego:
- Wiesz wydałem płytę!
- Świetnie,a ile sprzedałeś?
- Eee, niewiele - dom, samochód.

Pewnego razu pogrążony w medytacji Wielki Mistrz Kim-Lan posłyszał głos
przemawiający doń z kosmosu. Skoncentrował na nim całą swą uwagę, lecz słowa
wymykały mu się, a przed oczami poczęły latać białe i czarne pasy.
Mistrz jednak nie zaniechał wysiłków i każdego dnia próbował głębiej zrozumieć
mistyczny przekaz. Po roku pierwsze wizje wypełniły mu umysł - ujrzał tłumy
pogrążone w bratobójczych walkach, mężczyzn biegających po wielkich polach
trawy, a wreszcie rozpustne orgie na które aż miło było popatrzeć.
Tak oto Wielki Mistrz nauczył się odbierać Canal+ bez dekodera.

Jak podaje nasz korespondent z mostu Siekierkowskiego: Poparcie dla PiS-u
skoczyło!

Sąsiad ma psa, do którego nikt nie podejdzie!
Tak nasrał wokoło...

[autentyk] Sobota. Robię pranie. Pralka do połowy załadowana, więc pytam mojego
Mężula czy ma coś ciemnego do prania. Tradycyjnie odpowiedź brzmi "Nie.
Wszystko mam czyste". Idąc za głosem przeczucia a właściwie przyzwyczajenia
przeszukuje dom w poszukiwaniu brudów. Znalazłam brakujące pół pralki - głównie
skarpety, majtki i koszulki mojego Mężula.
Akcja właściwa. Ta sama sobota tyle że po południu. Przygotowujemy się do
wyjścia z domu. Mój M. już prawie ubrany szuka tylko skarpetek na miejscu gdzie
je zostawił (fotel w salonie!!!)
M.: Gdzie są moje skarpety, które tu leżały?
Ja: Wyprałam je.
M. Po co przecież były czyste.
Ja Myślałam że skoro tu leżą to są brudne. Skąd mogłam wiedzieć ze są czyste?
M: Następnym razem wąchaj.

Dzwoni jedna babka do drugiej:
- No cześć, co tam słychać?
- Chyba jestem na wpół w ciąży...
- Nie rozumiem?
- No właśnie, zadzwoń później.

Do dziekana Instytutu Statystyki podchodzi facet i mówi:
- Chciałbym przedstawić panu wyniki badań, które przeprowadziłem wśród dwóch
tysięcy przedstawicielek płci pięknej. Pozwalają one na stwierdzenie, że
siedemnaście procent kobiet nie nosi majtek!
- O! - krzyknął zaskoczony dziekan - Jest pan pewnie statystykiem? Pewnie
jeszcze absolwentem naszej uczelni?
- Nie, jestem sprzedawcą w sklepie obuwniczym...

Wowa wiedział, że żaden z niego przystojniak. Ale załamał się, kiedy szedł koło
prostytutek, a te zaczęły udawać, że czekają na autobus.

James Bond to życiowy farciarz. Nie dość, że skubany zawsze zwycięży, to na
dodatek każda panna, którą spotka, akurat nie ma okresu...

Przeprowadzono crash-test Malucha. Na początek przy wkładaniu do samochodu
połamano manekinowi nogi...

Spotyka się dwóch kumpli:
- Ty, czemu pomalowałeś tak idiotycznie swoje auto? z przodu zielony, z lewej
czerwony, z prawej niebieski a z tyłu żółty??
- Ehehe jest kupa śmiechu jak mam wypadek i świadkowie zaczynają się
sprzeczać...

Jedzie noworuski mercem. Jedzie, jedzie - nagle słyszy głos wewnętrzny:
"zatrzymaj się tutaj i kop".
Wzruszył ramionami ale stanął, wysiada i zaczyna kopać. Po chwili na dnie
ukazał się kuferek. Wyciągnął, otwiera - cały wypełniony złotem! Zadowolony
zabiera go do merca i jedzie dalej.
Dojeżdża do rzeki i znowu słyszy głos wewnętrzny: "zatrzymaj się tutaj i wrzuć
kuferek do rzeki". Myśli, myśli: wrzucę to pewnie z 10 innych wypłynie.
Zdecydował się, wrzucił i nagle słyszy głos wewnętrzny:
"Słyszałeś jak chlupnęło?"

Co może być piękniejszego od spaceru na świeżym powietrzu?
- Posiedzieć w zadymionym barze przy literku wódki.

Poznałem nowy sposób na udany weekend. Mam nadzieję, że nie zna się z moim
pierwszym sposobem.

W Betlejem przed stajenką siedzi Józef i płacze.
Idą trzej królowie i widząc Józefa pytają: - Józefie dlaczego płaczesz,
przecież dzisiaj takie wspaniałe święto. Cud się przecież zdarzył!
A Józef zawodząc: - Nie ma cudu... To córka!

Sprzedawca wyjaśnia klientowi zasady zakupu towaru na raty:
- Płaci pan z początku małą sumę, a potem nie płaci pan ani grosza przez pół
roku.
Klient:
- To pan mnie zna?

W Etiopii dzieci głodne chodzą, a tu w Polsce po ulicach pasztety biegają.

Z zimnego morza na plażę wychodzi facet, któremu się penis zawinął jak
trąbeczka, 2 cm długości.
Dwaj gostkowie przy brzegu aż brwi unieśli ze zdziwienia i we współczuciu, i
jeden mówi:
- Patrz, tego gościa to omija 3/4 przyjemności.
A drugi: - Chyba 9/10...!

Dusza trafia przed oblicze św. Piotra.
- Zawód?
- Lekarz.
- To wchodź wejściem dla dostawców.

Po nocy poślubnej Pan Młody bierze ożywczy prysznic.
Panna Młoda widząc to wskazuje wstrząśnięta na jego przyrodzenie:
- Tylko nie mów, że już tyle zużyliśmy pierwszej nocy...!

Pogrzeb księżniczki Diany. Królowa szeptem do następcy tronu:
- Popatrz, ilu ludzi...
- E, na koncertach Eltona Johna zawsze tak jest.

Pinokio lubił spacerować jesienią po lesie i obserwować, jak spadają liście z
brzóz i olch. Nie to, żeby był romantyczny, co to to nie - po prostu lubił
striptiz.

- A pani mąż to by tylko biegał za kobietami!
- Moja pani, to, że pani pies biega za samochodami, to jeszcze nie znaczy, że
nawet jak je dogoni, to wsiada za kierownicę.

- Po co jest wąż od gaz maski?
- Żeby w razie wybuchu łeb za daleko nie odleciał.

Mafia ma dwa sposoby radzenia sobie z wymiarem sprawiedliwości:
sposób włoski - omerta i sposób polski - koperta.

Prowadził kiedyś ksiądz rekolekcje dla starszych ludzi. No i w pierwszej ławce
siedziała para, mieli po ok. 70 lat. No i w pewnym momencie ten starszy pan
zasnął... zaczął chrapać itd... I ten misjonarz uciszył trochę to kazanie co
mówił, i zwrócił się do tej starszej pani:
- Była by pani taka miła obudzić męża?
Ta pani wstała, wypięła pierś i na cały głos do księdza:
- Jak żeś go uśpił to se go sam obudź!

Facet dzwoni do pizzerii:
- Dzień dobry, chciałbym zamówić pizzę.
- No, domyśliłem się...

- Co pedofile lubią w Halloween?
- Bezpłatną dostawę.

- Wiecie co robi koala, kiedy las płonie?
- Też płonie...

Żebrak puka do drzwi, otwiera mu kobieta. Ten prosi ją o coś do jedzenia lub
trochę drobnych. Kobieta do niego:
- Jest pan tak silnym i dobrze zbudowanym mężczyzną, że mógłby pan pracować,
choćby i w kopalni, żeby zarobić na życie, zamiast chodzić i żebrać.
- Oczywiście, psze pani - słyszy w odpowiedzi. - A pani, to wygląda tak, że
mogłaby pani na wybiegu pracować, jako modelka, a nie być gospodynią domową...
- Chwileczkę - mówi gospodyni - zobaczę, co tam mam w lodówce...


    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberįs formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.

Crear un grupo - Grupos de Google - Pįgina principal de Google - Condiciones del servicio - Polķtica de privacidad
©2010 Google