El grupo al cual envías entradas es un grupo Usenet. Si envías mensajes a este grupo, cualquier usuario de Internet podrá ver tu dirección de correo electrónico
Nie mogę sobie przypomnieć jak się nazywał serial australijski, emitowanych w latach 90. Obyczajowy. Występował tam młody chłopiec, na którego wołano Siniak, bo dostał łomot w pierwszym odcinku. Pamiętam, że któryś z głównych bohaterów zginął głupio w wypadku samolotowym...
Tax: - Ignaś, kochany, przebacz mi... Jak ja mogłabym być taka głupia i zagrozić, że odchodzę?! - OK, Marlena, w porzo. Przyjedź, to ci wybaczę. - Kiedy, miły? - Kiedy tylko będziesz mogła. - Ja mogę, kiedy tylko zechcesz! - Marlena, to przyjedź dzisiaj. - Ignaś, dziś nie. Z Elwirą się umówiłam na shopping. Sto lat się nie widziałyśmy... - To jutro. - Jutro u drugiej kumpeli, Kasi, urodziny. Dawno jej obiecałam, że wpadnę. - To pojutrze. - Pojutrze muszę na uczelnię, a później do babci. - Marlena... - Co, miły? - Spierdalaj.
> Nie mogę sobie przypomnieć jak się nazywał serial australijski, > emitowanych w latach 90. Obyczajowy. Występował tam młody chłopiec, na > którego wołano Siniak, bo dostał łomot w pierwszym odcinku. > Pamiętam, że któryś z głównych bohaterów zginął głupio w wypadku > samolotowym...
> Tax: > - Ignaś, kochany, przebacz mi... Jak ja mogłabym być taka głupia i > zagrozić, że odchodzę?! > - OK, Marlena, w porzo. Przyjedź, to ci wybaczę. > - Kiedy, miły? > - Kiedy tylko będziesz mogła. > - Ja mogę, kiedy tylko zechcesz! > - Marlena, to przyjedź dzisiaj. > - Ignaś, dziś nie. Z Elwirą się umówiłam na shopping. Sto lat się nie > widziałyśmy... > - To jutro. > - Jutro u drugiej kumpeli, Kasi, urodziny. Dawno jej obiecałam, że wpadnę. > - To pojutrze. > - Pojutrze muszę na uczelnię, a później do babci. > - Marlena... > - Co, miły? > - Spierdalaj.
O ile pamiętam to zginął sam Siniak. Film pamiętam ale tytułu nie :-( zapytaj na jakiś forach/grupach o filmach może...albo o Australii :-)
starocie:
- Jaki jest najszczęśliwszy okres w życiu ojca? - Kiedy dziecko już się urodziło, ale jeszcze go z matką z porodówki nie wypisano.
Czym różni się starożytny Spartanin od przeciętnego mieszkańca IV RP? Ten pierwszy myśli: "Z tarczą czy na tarczy?", a drugi: "Starczy czy nie starczy?"
Zauważyłem, że jeśli światło w kiblu wyłącza się z dźwiękiem "Eeee!" to znaczy, że ktoś tam jest.
Para w łóżku po burzliwym seksie: - Super było Jolka, nie?! - Ja nie jestem Jolka! - ... nie szkodzi. I tak było super!
> O ile pamiętam to zginął sam Siniak. Film pamiętam ale tytułu nie :-( > zapytaj na jakiś forach/grupach o filmach może...albo o Australii :-)
To prawda - zginął sam Siniak. Już znalazłem: serial nazywał się Płonące Pola Szczegóły tutaj: http://www.imdb.com/title/tt0093020/ Dobrze go wspominam
łax: Kat do skazanego: - Jakie jest pańskie ostatnie życzenie? - Chciałbym chłodny kufel piwa z duża pianką! Po jakimś czasie w końcu przynoszą mu ten kufel (w okolicy ciężko było o dobre piwo) - z kropelkami wody na ściankach i z dużą, sztywną pianą. Cud miód! Skazaniec bierze naczynie i zaczyna zdmuchiwać piankę. Obserwatorom zaczynają powiększać się oczy ze zdziwienia i jeden nie wytrzymał i zapytał z oburzeniem w głosie: - Panie, przecież tak trudno było zaspokoić pana życzenie, a pan zdmuchuje tę pianę?! - Bo na nerki szkodzi!