El grupo al cual envías entradas es un grupo Usenet. Si envías mensajes a este grupo, cualquier usuario de Internet podrá ver tu dirección de correo electrónico
Kto to powiedział: "wolę tkwić w macedońskiej biedzie niż pławić się perskim przepychu" Możecie tego szukać, ale to jest nie do znalezienia. To trzeba wiedzieć.
Tax Laryngolog pyta pacjenta: - Czy ma pan jakieś kłopoty z nosem albo z uszami? - Bardzo często, panie doktorze! - A kiedy? - Wtedy kiedy wkładam albo zdejmuję golf...
-- ALEX John Calder, generał lejtnant, Mobilizacja to wojna i innego wytłumaczenia dla niej nie ma, B M Szaposznikow, Marszałek ZSRR.
> Kto to powiedział: "wolę tkwić w macedońskiej biedzie niż pławić się > perskim przepychu" Możecie tego szukać, ale to jest nie do znalezienia. To > trzeba wiedzieć.
Milicjant czyta książkę i wykrzykuje co chwilę: - Niewiarygodne! - Nie do pomyślenia! - Niesamowite! Ktoś obok pyta: - Przepraszam, co pan czyta? - Słownik ortograficzny.
"Mylicie się obaj. Gdybym chciał to miałbym *wszystko*.Ale ja nie chcę. Dlaczego? bo ja jestem ulepiony z innej gliny. Gardze moim ojcem i nic od niego nie chcę. Klejtos Czarny słusznie powiedział: wolę żyć w macedońskiej biedzie, niż pławić się w perskim przepychu.
-- ALEX Przekliniak, generał lejtnant, Mobilizacja to wojna i innego wytłumaczenia dla niej nie ma, B M Szaposznikow, Marszałek ZSRR. "
Tax:
Wieczór, rozmowa koleżanek przez telefon: - Już nie mogę wyrobić z moim starym, jeszcze siedzi w barze! - Powinien brać przykład z mojego, jego już dawno do domu przynieśli.
Świat już nigdy nie będzie taki sam, odkąd lamer napisał(a):
> Nie wiedzialem, wyguglalem:
BTW - kto to powiedział?
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi."
Można wyguglać. ;)
TAX
Przychodzi mucha do baru. - Poproszę stolec. - Co? - pyta barman. - Gówno! - odpowiada mucha.
-- Pozdrawiam, Łukasz Bakuła. www.bakulik.com.pl | www.szkiełkoioko.pl | GG: 2243156 | Tlen: bakulik pisząc na priv skonstruuj adres e-mail wg wzorca z nagłówka Niektórzy biorą Bilobil, żeby nie zapomnieć, żeby wziąć Viagrę.
>> Kto to powiedział: "wolę tkwić w macedońskiej biedzie niż pławić się >> perskim przepychu" Możecie tego szukać, ale to jest nie do >> znalezienia. To trzeba wiedzieć.
Muszę przyznać się że nie doceniłem Grupowiczek i Grupowiczów. Zatem koniec z zagadkami.
Tax
Pewien rosyjski naukowiec wszedł na dach budynku z kotem i latarką. Latarkę włączył i razem z kotem rzucił ją na dół. Jedno i drugie uderzyło w ziemię równocześnie
Wnioski:
Kot podczas spadku swobodnego osiągnął prędkość światła.
-- ALEX John Calder, generał lejtnant, Mobilizacja to wojna i innego wytłumaczenia dla niej nie ma, B M Szaposznikow, Marszałek ZSRR.
> "Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, > który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi."
Ten sam, który rzekł "Wszystko należy upraszczać, jak tylko się da, ale nie bardziej"? :-)
Na pytanie 9-letniego syna czym się wsławił w nauce, X odpowiedział: Gdy ślepy żuczek pełznie po powierzchni kuli, nie zauważa, że jego droga jest zakrzywiona. Mnie szczęśliwie udało się to zauważyć.
O kim mowa? :-)
tax:
Rozmawia dwóch małżonków. Pierwszy mówi, wzdychając: – Nie ma na świecie bardziej złośliwej i przewrotnej istoty niż kobieta. Na to drugi: – Jest! Jej matka!
-- Dominik (& kąpany) "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (Stanisław Jerzy Lec) Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy, do czego mam prawo zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
> "Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, > który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi."
> Można wyguglać. ;)
To akurat znam sam- Albert Ejnsztajn :) On tez powiedzial: "Dwie rzeczy sa nieskonczone- wszechswiat i ludzka glupota. Ale nie mam pewnosci co do wszechswiata" :) Cytat z pamieci, ale raczej nie przekrecilem zbytnio :P
Pewien misionarz był z misją humanitarną w Afryce. Któregoś dnia idąc w dżungli zauważył leżącego słonia. Podszedł i zobaczył że słoń ma w nogę wbity gwóźdź. Zrobiło mu się żal i wyjął mu ten gwóźdź. Słoń wstał i popatrzył na swojego ratownika z umiłowaniem, jakby chciał powiedzieć "dziękuję", potem poszedł. Odwrócił się jeszcze raz, jakby chciał powiedzieć "do widzenia" i zniknął wśród drzew. "Ciekawe czy go jeszcze kiedykolwiek znowu zobaczę!? pomyślał ratownik. Kilka lat później facet wybrał się do cyrku. Występowały tam różne zwierzęta, także slonie, ale jego uwagę zwrócił jeden słoń który patrzyl na niego w ten sam sposób jak ten z dżungli. "Czyżby to ten słoń?" pomyślał "jest do tamtego taki podobny!". Po występie podszedł do tego słonia, pogłaskał go w uszy, ale wtedy słoń złapał go trąbą i trzasnął nim kilka razy o podłogę zmieniając jego ciało w krwawy pasztet. Okazało się że to nie był ten słoń.
On Oct 26, 11:37 am, "ALEX John Calder" <k...@spamers.us> wrote:
> Pewien rosyjski naukowiec wszedł na dach budynku z kotem i latarką. > Latarkę włączył i razem z kotem rzucił ją na dół. Jedno i drugie > uderzyło w ziemię równocześnie
> Wnioski:
> Kot podczas spadku swobodnego osiągnął prędkość światła.
To jest głupie, latarka to nie światło. Kot osiągnął prędkość latarki, nawet po wschodniej stronie granicy w dowolnej odległości mierzonej po krzywiźnie ziemi, w dowolnym kierunku.
7% (bo z usługą) Szkoła, nauczycielka pyta klasie: - Jeśli pięć ptaków siedzi na płocie i zestrzelimy jednego z nich, to ile zostanie? Do odpowiedzi rwie się Jasiu: - Żaden, pani profesor, na dźwięk strzału wszystkie odlecą. - Poprawna odpowiedź to cztery, Jasiu, ale podoba mi się twój tok rozumowania... - To teraz ja zadam pani pytanie - mówi Jasiu. - Na ławce siedzą trzy kobiety. Każda z nich je loda. Pierwsza delikatnie oblizuje gałkę, druga ssie go całymi ustami tworząc z loda stożek, a trzecia odgryza jednym ruchem pół loda. Która z nich jest mężatką? Pani chwile się zastanawia i pewnym głosem odpowiada: - Wydaje mi się, że ta, która ssie loda całymi ustami tworząc stożek. - Poprawna odpowiedź brzmi: ta, która ma obrączkę na palcu, ale podoba mi się pani tok rozumowania...
> Pewien rosyjski naukowiec wszedł na dach budynku z kotem i latarką. > Latarkę włączył i razem z kotem rzucił ją na dół. Jedno i drugie > uderzyło w ziemię równocześnie
> Wnioski:
> Kot podczas spadku swobodnego osiągnął prędkość światła.
To jest głupie, latarka to nie światło. Kot osiągnął prędkość latarki, nawet po wschodniej stronie granicy w dowolnej odległości mierzonej po krzywiźnie ziemi, w dowolnym kierunku.
*** Seryjka? A nie przyszło Ci do głowy że to jest właśnie gwoździem kawału? I zmień sobie kodowanie bo mi '>' nie wstawia.
tax:
[...]Po wyrwaniu wszystkich nóżek mucha ogłuchła.
tax właściwy:
- Czemu kobiety po pięćdziesiątce nie menstruują? - Bo jest im potrzebna krew do żylaków.
On Mon, 26 Oct 2009, Corwin wrote: > To jest głupie, latarka to nie światło. Kot osiągnął prędkość latarki, > nawet po wschodniej stronie granicy w dowolnej odległości mierzonej po > krzywiźnie ziemi, w dowolnym kierunku.
Oj, niepotrzebnie komplikujesz. Prędkość światła jest stała niezależnie od układu odniesienia.
tax sprzed 40 lat cz 1.
Do miasteczka miał przyjechać tow. Gierek. Wszystko wkoło wyglansowane, trawniki na zielono, smieci co do ostatniego zakopane w lesie. Sprzataczka ... cdn.
On Mon, 26 Oct 2009, Corwin wrote: > To jest głupie, latarka to nie światło. Kot osiągnął prędkość latarki, > nawet po wschodniej stronie granicy w dowolnej odległości mierzonej po > krzywiźnie ziemi, w dowolnym kierunku.
Oj, niepotrzebnie komplikujesz. Prędkość światła jest stała niezależnie od układu odniesienia.
*** To chyba do przedpiszcy, nie do mnie. I też sobie popraw ustawienia :)
tax:
Facet domyslil sie, ze zona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekal, az wyjdzie z domu, po czym wskoczyl do taksówki nakazal kierowcy ja sledzic. Chwile pózniej wszystko bylo jasne - zona pracowala w agencji towarzyskiej! Zszokowany facet mówi do taksówkarza: - Chcesz pan zarobic stówe? - Jasne! Co mam robic? - Wejsc do agencji, zabrac moja zone, wsadzic ja do taksówki i zawiezc nas oboje do domu. Taksówkarz zabral sie do pracy. Kilka minut pózniej drzwi agencji otworzyly sie z hukiem i pojawil sie taksówkarz trzymajacy za wlosy wijaca sie kobiete. Otworzyl drzwi samochodu, wrzucil ja do srodka i powiedzial: - Trzymaj pan ja! A facet krzyknal do taksówkarza: - To nie jest moja zona! - Wiem, kurwa, to moja! Teraz ide po panska!
> > Pewien rosyjski naukowiec wszedł na dach budynku z kotem i latarką. > > Latarkę włączył i razem z kotem rzucił ją na dół. Jedno i drugie > > uderzyło w ziemię równocześnie
> > Wnioski:
> > Kot podczas spadku swobodnego osiągnął prędkość światła.
> To jest głupie, latarka to nie światło. Kot osiągnął prędkość latarki, > nawet po wschodniej stronie granicy w dowolnej odległości mierzonej po > krzywiźnie ziemi, w dowolnym kierunku.
> *** Seryjka? A nie przyszło Ci do głowy że to jest właśnie gwoździem kawału?
Nie ma żadnego powodu aby uważać że latarka miała prędkość światła.
> I zmień sobie kodowanie bo mi '>' nie wstawia.
Przychodzi trzech kupców do rabina. Icek jest mi winny pieniądze i powinien je oddać - skarży się Mosze. Masz rację - potwierdza rabin. To niesłychane kłamstwo, rabbi, to Mosze jest mi winny pieniądze! - protestuje Icek. Też masz rację - mówi rabin. Ależ rabbi, tylko jeden z nich może mieć rację! - mówi trzeci Żyd. I ty też masz rację! - mówi rabin
> Nie ma żadnego powodu aby uważać że latarka miała prędkość światła.
Może latarka ma zerową masę spoczynkową? Sprawdzałeś?
Nawet gdyby nie, to gdyby spadała z nieskończoności, po pewnym skończonym czasie osiągnęłaby c+-x%, gdzie 1>x>0 co statystycznemu obserwatorowi zdecydowanie wystarczy do stwierdzenia v=c. Przy okazji rozwiązuje to też problem masy kota.
TAX: Kobieta z dzieckiem na ręku wsiada do autobusu. - Uch, jakie brzydkie dziecko! - mówi kierowca. Kobieta oburzona siadła, ale aż dyszy ze złości. - Co się stało? - pyta zatroskany współpasażer. - Kierowca mnie obraził, wyobraża pan sobie? - Nie powinna pani puścić tego płazem! - Ma pan rację. Pójdę i powiem mu, co o nim myślę! - Tak, niech pani idzie, a ja potrzymam małpkę.
> > To jest głupie, latarka to nie światło. Kot osiągnął prędkość latarki, > > nawet po wschodniej stronie granicy w dowolnej odległości mierzonej po > > krzywiźnie ziemi, w dowolnym kierunku.
> Oj, niepotrzebnie komplikujesz. Prędkość światła jest stała niezależnie od > układu odniesienia.
> tax sprzed 40 lat cz 1.
> Do miasteczka miał przyjechać tow. Gierek. > Wszystko wkoło wyglansowane, trawniki na zielono, smieci co do ostatniego > zakopane w lesie. Sprzataczka ... cdn.
> D.P.
Nie musisz dalej pisac. To zdanie, ktore napisales, ze predkosc swiatla jest stala i niezalezna od ukladu odniesienia uwazam za wystarczajaco smieszne. Przynajmniej dka mnie. I dziwie sie niepomiernie, ze znakomita wiekszosc tzw. naukofcow w to wierzy i od ponad 100 lat powtarza... Gdyby tak bylo nie byloby chociazby efektu Dopplera...
Myto, ktore sam zmontowalem. Syn postanowil przedstawic mamie swoja narzeczona. Aby bylo smieszniej zaprosil ja z kolezanka. I mowi do mamy: ciekawi mnie czy zgadniesz, ktora z nich jest moja wybrana. Mama przygladnela sie uwaznie kazdej z nich i mowi - juz wiem ktora ale powiem ci to na osobnosci. Wyszli do kuchni niby po herbatke i mama o dziwo, trafnie odgadla, ktora z nich bedzie jej synowa. Ta czarna ze swidrowatymi oczami - powiedziala szeptem. Syn nie dowierzajac pyta jak ona na to wpadla. Na to mama odpowiedziala - nawet slowa z nia nie zamienilam a juz mnie zaczela wqrwiac... Tu nalezy sie usmiechnac:) Pzdr.
On Oct 27, 7:23 pm, RomanX <rom...@skasuj.to.o2.pl> wrote:
> > Nie ma żadnego powodu aby uważać że latarka miała prędkość światła.
> Może latarka ma zerową masę spoczynkową? Sprawdzałeś?
> Nawet gdyby nie, to gdyby spadała z nieskończoności, po pewnym > skończonym czasie osiągnęłaby c+-x%, gdzie 1>x>0 co statystycznemu > obserwatorowi zdecydowanie wystarczy do stwierdzenia v=c. Przy okazji > rozwiązuje to też problem masy kota.
Tak, jak kot spadnie z budynku o nieskończonej wysokości to nie będzie miała problemu z masą. Ale z drugiej strony to taki budynek to nieskończona fucha dla homo budowlańców.
-- myto: Albert Einstein trafia do raju. Strażnik przy wejściu pyta: nazwisko, imię, zawód. - Einstein, Albert, fizyk - odpowiada uczony. - Tutaj co drugi uważa się za Einsteina. Musi pan to udowodnić. Einstein prosi o tablicę i kredę, po czym zapisuje najważniejsze wzory teorii względności. Strażnik wpuszcza go do raju. Po Einsteinie wchodzi Picasso. I znów strażnik pyta: nazwisko, imię, zawód. - Picasso, Pablo, artysta. - Proszę udowodnić. Malarz prosi o płótno i farby, po czym szybko tworzy jedno ze swoich arcydzieł. I wchodzi do raju. Wreszcie u bram raju staje George Bush. Nazwisko, imię, zawód - pyta strażnik. - Bush, George (*) , były prezydent. - Och, pełno tu osób podających się za Busha. Musi pan to udowodnić, jak to zrobili Einstein i Picasso - mówi strażnik. - Kto to jest Einstein i Picasso? - pyta Bush. - W porządku, George, możesz wejść!
(*) Można wstawić imię i nazwisko innego prezydenta, też będzie pasować. -- ZZ@private
> [...] > (*) Można wstawić imię i nazwisko innego prezydenta, też będzie > pasować.
Ja bardzo proszę nie obrażać mojego Prezydenta! ;)
Tax (Ctrl + c/v) Malinowski poszedł na zwiad. Wraca: - Melduję kilometr stąd wieś; artyleria przejdzie, czołgi przejdą, piechota nie przejdzie... - Dlaczego piechota nie przejdzie? - Bo we wsi złe psy!
On Wed, 28 Oct 2009, Tornad wrote: >> On Mon, 26 Oct 2009, Corwin wrote:
>> Oj, niepotrzebnie komplikujesz. Prędkość światła jest stała niezależnie od >> układu odniesienia.
>> tax sprzed 40 lat cz 1.
>> Do miasteczka miał przyjechać tow. Gierek. >> Wszystko wkoło wyglansowane, trawniki na zielono, smieci co do ostatniego >> zakopane w lesie. Sprzataczka ... cdn.
>> D.P. > Nie musisz dalej pisac. > To zdanie, ktore napisales, ze predkosc swiatla jest stala i niezalezna od > ukladu odniesienia uwazam za wystarczajaco smieszne. Przynajmniej dka mnie. I > dziwie sie niepomiernie, ze znakomita wiekszosc tzw. naukofcow w to wierzy i > od ponad 100 lat powtarza... > Gdyby tak bylo nie byloby chociazby efektu Dopplera...
I będą wierzyć dopóki ktoś nie udowodni, że jest inaczej. Droga przed Tobą otwarta. Zaczniesz obalać poglądy od Newtona, czy tylko Lorentza i Einsteina weźmiesz na widelec?
tax. Cd. No i babkę ostro spięło. Rozgląda się dokoła, nie ma się gdzie załatwić więc nawaliła w mikrofon.... Gierek rozpoczyna przemówienie: "Towarzysze. Nasza Partia.." niuch, niuch ...cdn.
> [...] > tax. Cd. > No i babkę ostro spięło. Rozgląda się dokoła, nie ma się gdzie załatwić > więc nawaliła w mikrofon.... > Gierek rozpoczyna przemówienie: > "Towarzysze. Nasza Partia.." niuch, niuch ...cdn.
Ach, gdzież to, gdzież to można otworzyć tę linię kredytową? Ty to masz ale znajomości, że mucha nie siada;)
Tax (Ctrl + c/v) Mała dziewczynka odwiedza klinikę położniczą i pyta: - Czy mogłabym na godzinę wypożyczyć noworodka? - A po co? - Chciałabym kogoś postraszyć...
On Wed, 28 Oct 2009, JaMyszka wrote: > On 28 Paź, 10:12, dar...@dimed.abc.com.pl wrote: >> [...] >> tax. Cd. >> No i babkę ostro spięło. Rozgląda się dokoła, nie ma się gdzie załatwić >> więc nawaliła w mikrofon.... >> Gierek rozpoczyna przemówienie: >> "Towarzysze. Nasza Partia.." niuch, niuch ...cdn.
> Ach, gdzież to, gdzież to można otworzyć tę linię kredytową? > Ty to masz ale znajomości, że mucha nie siada;)
Towar dobrej jakości zawsze znajdzie klienta nawet jeśli jest w przedpłatach.
tax: Duszno jest! Otwórzcie okna... ... niech ci na dworze też poczują!
-- Dominik (& kąpany) "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (Stanisław Jerzy Lec) Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy, do czego mam prawo zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
> > To zdanie, ktore napisales, ze predkosc swiatla jest stala i niezalezna od > > ukladu odniesienia uwazam za wystarczajaco smieszne. Przynajmniej dka mnie. I > > dziwie sie niepomiernie, ze znakomita wiekszosc tzw. naukofcow w to wierzy i > > od ponad 100 lat powtarza... > > Gdyby tak bylo nie byloby chociazby efektu Dopplera...
> I będą wierzyć dopóki ktoś nie udowodni, że jest inaczej. Droga przed Tobą > otwarta. Zaczniesz obalać poglądy od Newtona, czy tylko Lorentza i > Einsteina weźmiesz na widelec?
Zapewne wyda Ci sie to smieszne ale ja juz to zrobilem. Sir Newtona zostaw w spokoju to byl gosc; skora i kosc ale gosc, ktory popchnal fizyke i nauki pokrewne do przodu o setki lat. Podobnie Lorentz, ten przynajmniej nie kradl cudzych konstatacji. Ale Twoj idol? W wolnej chwili zagladnij na moja antyczna strone tornadosolution.com na ktorej znajdziesz moj artykul pt. Fundamentalne bledy w fundamentalnej teorii. Z tym ze wymaga to pewnego wysilku umyslowego ale tylko na poziomie licealnym.
>Tak, jak kot spadnie z budynku o nieskończonej wysokości to nie będzie >miała problemu z masą.
Nie mozna spasc z nieskonczonej wysokosci budynku, bo ciagle sie bedzie spadalo (bez konca).
To jak pytanie, ile to jest 1-0,99999 (dziewiatki w sieskonczonosc) Prawidlowa odpowiedz to 0.
>Ale z drugiej strony to taki budynek to nieskończona fucha dla homo >budowlańców.
:-)
tax. Jaka jest najseksowniejsza kobieta na świecie? Odpowiedź: Nauczycielka, bo: 1. ma klasę 2. ma okres dwa razy do roku 3. stawia pałę w dwie sekundy 4. potrafi pieprzyć 45 minut bez przerwy