La Web Imágenes Vídeos Noticias Grupos Libros Gmail Más »
Grupos visitados recientemente | Ayuda | Acceder
Página principal de Grupos de Google
Zagadka nr 3
En este grupo hay demasiados temas que deben mostrarse primero. Para que este aparezca al principio de la lista, debes descartar esta opción para alguno de los anteriores.
Error al procesar tu solicitud. Por favor, inténtalo de nuevo.
marcar
  Mensajes 26 - 46 de 46 - Ocultar todos  -  Traducir todo al Traducido (ver todos los originales) < Más antiguo 
El grupo al cual envías entradas es un grupo Usenet. Si envías mensajes a este grupo, cualquier usuario de Internet podrá ver tu dirección de correo electrónico
Tu respuesta no se ha enviado.
Tu entrada se ha publicado correctamente.
 
De:
Para:
Cc:
Seguimiento:
Añadir Cc | Añadir seguimiento | Editar asunto
Asunto:
Validación:
Con fines de verificación, escribe los caracteres que veas en la imagen siguiente o los números que escuches haciendo clic en el icono de accesibilidad. Escucha y escribe los números que oyes.
 
dar...@dimed.abc.com.pl  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 30 oct, 02:34
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: dar...@dimed.abc.com.pl
Fecha: Fri, 30 Oct 2009 08:34:57 +0100
Local: Vie 30 oct 2009 02:34
Asunto: Re: Zagadka nr 3

On Wed, 28 Oct 2009, Tornad wrote:
>> I będą wierzyć dopóki ktoś nie udowodni, że jest inaczej. Droga przed Tobą
>> otwarta. Zaczniesz obalać poglądy od Newtona, czy tylko Lorentza i
>> Einsteina weźmiesz na widelec?

> Zapewne wyda Ci sie to smieszne ale ja juz to zrobilem. Sir Newtona zostaw w
> spokoju to byl gosc; skora i kosc ale gosc, ktory popchnal fizyke i nauki
> pokrewne do przodu o setki lat. Podobnie Lorentz, ten przynajmniej nie kradl
> cudzych konstatacji. Ale Twoj idol?
> W wolnej chwili zagladnij na moja antyczna strone tornadosolution.com na
> ktorej znajdziesz moj artykul pt. Fundamentalne bledy w fundamentalnej teorii.
> Z tym ze wymaga to pewnego wysilku umyslowego ale tylko na poziomie licealnym.

Dzisiaj naukowiec bierze jakąś sprawdzona teorię (czyt. kupę wzorów
matematycznych) i kombinuje taki model (czyt. kupę wzorów matematycznych),
który opisywałby poznawane zjawisko fizyczne. Po drodze okazuje się, że
taki model opisuje zjawiska, których jeszcze nie odkryto, więc próbuje się
odkryć te zjawiska aby potwierdzić ten model (albo nie).
Podobnie jest z teorią szegółową Einsteina. Maxwell opisał
elektromagnetyzm, którego nie dał rady wytłumaczyć Newton z Galileuszem
razem wzięci. Do roboty wziął się Einstein i załozył stałą prędkość
światła i to złożenie jest prawdziwe w doświadczeniu. Maxwell zadowolony,
Eintein zadowolony tylko Tornad coś nosem kręci.

D.P.

tax.

Park Krajobrazowy Krzczonów, Rezerwat Chmiel. Na 100 letniego dęba wchodzi
żółw błotny (Emys orbicularis), staje na gałezi,skacze i macha łapkami. I
tak kilka razy. Obok, w milczeniu siedzi para dięciołów zielonych (Picus
viridis). Nagle jeden mówi - Powiedzmy mu w końcu, że go adoptowaliśmy.


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
Tornad  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 1 nov, 00:53
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: "Tornad" <twa...@vp.pl>
Fecha: Sun, 01 Nov 2009 06:53:25 +0100
Local: Dom 1 nov 2009 00:53
Asunto: Re: Zagadka nr 3

> Podobnie jest z teorią szegółową Einsteina. Maxwell opisał
> elektromagnetyzm, którego nie dał rady wytłumaczyć Newton z Galileuszem
> razem wzięci. Do roboty wziął się Einstein i załozył stałą prędkość
> światła i to złożenie jest prawdziwe w doświadczeniu. Maxwell zadowolony,
> Eintein zadowolony tylko Tornad coś nosem kręci.

> D.P.

Nie, no widze, ze mam przyjemnosc z nie ladacy jakim specjalista od STW. Nie
jest to dziwne gdyz od ponad 100 lat wbija sie ja do glow nie tylko gawiedzi
ale i powaznym naukowcom, ze ta teoria, nazwana Szczegolna, jest najwiekszym
osiagnieciem fizyki i w ogole, uwaza sie, ze jej autor to jest superspecjal
geniusz naukowy wszech czasow.
Dobrze piszesz "załozył stałą prędkość światła i to złożenie jest prawdziwe w
doświadczeniu".
Z tym, ze jego autor nie nie podal w stosunku do czego ta predkosc jest stala.
Zapytany o to, podobno odrzekl, ze do wszystkiego. Czyli w kazdym dowolnym
ukladzie, jak to sie pieknie nazywa, inercjalnym, niezaleznie od tego czy ten
uklad a z nim "obserwator" stoi czy sie porusza, obserwator ten zmierzy
przedkosc swiatla zawsze jako rowna c czyli te okolo 300 000 km/sek.
I to jest pierwszy podstawowy blad gdyz tak nie jest. Jesli masz zrodlo
swiatla i poruszasz sie w jego kierunku z predkoscia powiedzmy 1 m/sek to
zmierzysz te predkosc jako c + 1 m/sek. Gdy sie bedziesz z ta predkoscia od
niego oddalal zmierzysz ja jako c-1 m/sek. Latwo to wykryc czy sprawdzic
wlasnie wykorzystujac prawo Dopplera, ktore dziala zawsze i wszedzie i na tej
podstawie wlasnie okresla sie w tym bezkresnym kosmosie predkosci oddalania
sie czy przyblizania cial niebieskich. I ten bezkresny kosmos uwazam za
jedyny, wyrozniony ze wszystkich innych, Uniwersalny Uklad Odniesienia
znamienny tym, ze tylko w nim, w tej miezygalaktycznej prozni swiatlo
rozchodzi sie z predkoscia c.  
A pan Einstein powiada, ze mozna sobie wybrac dowolny uklad odniesienia, w
ktorym wszystkie prawa fizyki dzialaja identycznie, zatem i swiatlo bedzie sie
rozchodzic w stosunku do tego dowolnego ukladu z predkoscia c. I ze kazdy
nawet poruszajacy sie do, lub od stalego zrodla swiatla z predkoscia nawet
podswietlna, musi zmierzyc te predkosc jako c w przeciwnym razie bedzie
wykluczony z lokalnej smietanki towarzyskiej i wiernych teorii.
Teze te poparto doswiadczeniem Michelsona, ktory obnosil sie z nim lat kilka i
zadne czasopismo mu tego opublikowac nie chcialo do czasu, az zainteresowal
sie nim znajomy Einsteina, niejaki Moreley i od tej chwili wszystko poszlo jak
po masle. Doswiadczenie to stalo sie koronnym dowodem poprawnosci tego
zalozenia Einsteina.
 I rzeczywiscie na pozor mozna tak to zinterpretowac. Ziemia krazac wokol
Slonca porusza sie w tym "eterze", jak te miedzygalaktyczna proznie wczesniej
nazwano, wiec powinny byc pewne kierunki uprzywilejowane, na ktorych swiatlo
powinno biec szybciej a w kierukach prostopadlych wolniej. To doswiadczenie to
modeluje. Zarowka i trzy lusterka ustawione na krzyz  tworza uklad, w ktorym
nastepuje interferencja dwu prostopadlych do siebie smug swietlnych. Jesli w
czasie obrotow tego ukladu prazki interferencujne beda nieruchome, bedzie to
swiadczyc o niezaleznosci predkosci rozchodzenia sie swiatla od kierunku zatem
mozna powiedziec, ze swiatlo rozchodzi sie jednakowo we wszystkich kierunkach.
Zatem skoro Ziemia w swym ruchu obiegowym porusza sie z predkoscia te 30
km/sek bedzie to dowodem niezaleznosci predkosci obserwatora od predkosci
swiatla. I to sie kupy trzyma. Przeprowadzono dziesiatki o ile nie setki tych
doswiadczen i kazde w nich, jedne lepiej inne gorzej, ale potwierdzily fakt,
ze swiatlo ma stala predkosc.
Ja sie temu przyjrzalem staranniej i zauwazylem jeden ale istotny fakt.
Mianowicie wszystkie te doswiadczenia wykonywane byly w... powietrzu! Niby
malo znaczacy fakt, ale. Otoz predkosc swiatla w powietrzu, zgodnie z
zacytowanym przez Ciebie Maxwellem ma predkosc limitowana stalymi
materialowymi mi i epsilon czyli odpowiednio wsp. przenikalnosci magnetycznej
i elektrycznej. I to swiatlo w powietrzu ma mniejsza w stosunku do prozni
predkosc rowna okolo c - 1000 km/sek.  I dlatego to doswiadczenie M-M nie
wykazuje roznic w predkosci swiatla gdyz powietrze w piwnicy, w ktorej te
doswiadczenia robiono, bylo nieruchome, ono przecie kreci sie wraz z Ziemia.
Wiec o kant czterech liter takie doswiadczeni rozbic! Pisalem o tym na grupie
fizyka; pytalem czy ktos zna kogos, kto by to doswiadczenie wykonal w prozni.
Okazuje sie, ze niestety wszystkie one wykonywane byly w warunkach naturalnych
czyli w atmosferze.
 Zatem juz koncze. Szczegolna Teoria Wzglednosci jest spojna, nie ma tam
zadnego bledu, prosta (sam potrafie wyprowadzic te zaleznosci), niektorzy
nawet twierdza, ze przez to elegancka, w ogole ma same zalety. Z jednym, ale
istotnym wyjatkiem; otoz oparta jest o bledne zalozenia. Zalozenia, ktorych
nigdy poprawnie nie sprawdzono. Moze i sprawdzono ale nie ujrzaly swiatla
dziennego.
 Jako dowod poprawnosci tego co pisze zapodaje, ze w roku bodajze 1923 niejaki
Sagnac, fizyk francuski, opracowal inny uklad, majacy na celu sprawdzenie tego
bzdurnego zalozenia, Puscil dwa przeciwbiezne promienie swiatla w malym
pojemniku z ta roznica, ze z tego pojemnika wypompowal powietrze. I co? Ano w
ten sposob powstal najczulszy jak dotad zyroskop czuly na sekundowe
odchylenia. Na tej zasadzie pracuja wszystkie zyroskopy poczawszy od
czolgowych a na samolotach rejsowych skonczywszy.
 Niestety z jakichs wzgledow doswiadczenie Sagnaca bylo i jest ignorowane,
malo, dorabia sie don na gwalt teorie, za on dziala wlasnie dzieki teorii
wzglednosci Einsteina... I tak to trwa.
Twierdze, ze ta teoria nie tylko nie popchnela nauki do przodu ani o krok ale
wrecz na ponad sto lat zatrzymala jej rozwoj.
 Ja na studiach, gdzie juz na pierwszym semestrze wbijano nam ja do glowy,
bylem nia zafascynowany. Pamietam jak na piechote liczylismy te pierwiastki i
dziwowalismy sie niepomiernie. Dylatacja czasu, wydluzenia czy skrocenia,
paradoks blizniat, przyrosty masy, niemozliwosc przekroczenia predkosci
swiatla...
 Z biegiem lat stalem sie nieco bardziej krytyczny i rzeczywiscie pare lat
temu stwierdzilem, ze to wszystko jedna wielka bzdura.
 Niestety mojego artykulu nikt nie opublikuje. Istnieje niepisana umowa, ze to
jest teoria genialna i kropka. Student, jesli zacznie w nia powatpiewac nigdy
nie dostanie zaliczenia, docent ja wykadajacy jesli podwazylby jej tezy... no
coz, bedzie wykluczony z lokalnej smietanki towarzyskiej przynajmniej dopoki
nie straci posady...

Taksy.
 Przed dawnymi wielu laty zdawalem na Fizyke na "Ujocie" zreszta. Ulubionym
pytaniem-poleceniem pewnego profesora na egzaminie wstepnym bylo: prosze
obejsc to biurko dookola trzy razy. Kandydat na studenta chetnie wykonywal to
polecenie i... dostawal "lufe".  Ja mieszkalem w akademiku, gdzie dzialala
gielda egzaminacyjna. Kandydatow bylo sporo, kilkaset osob, pieciu na jedno
miejsce. Mozna sie bylo nasluchac pytan, ktore mieli zadane i albo zdawali
albo nie i ja to pytanie zaslyszalem. Nikt nie wiedzial dlaczego kandydaci na
naukowcow po tym pytaniu wylatuja... I tak sie zlozylo, ze ja tez go dostalem
nastepnego dnia. Po poleceniu stalem jak wryty. Pan profesor zapytal dlaczego
nie wykonuje jego polecenia wiec przygotowany odrzeklem, ze nie znam kierunku
ani predkosci, z ktora mam to biurko obchodzic dookola trzy razy... Pan
profesor w odpowiedniej rubryce wstawil mi piatke.
 Na matematyce podobnie. Dostalem zadanie obliczyc sinus czy cosinus 1. Trzeba
bylo wiedziec, ze kat wyrazony byl w mierze lukowej. Dostalem sie na te studia
z czwarta lokata.
I drugi, chyba dowcip. Pan profesor pyta studenta, ten nie umie nic ani w zab.
Profesor powiada; egzamin to jest rozmowa dwoch naukowcow. Co ma zrobic jeden
z nich gdy drugi okazuje sie glupcem?
Wtedy ten drugi bierze indeks i idzie do domu - odrzekl student.

 Pzdr. Tornad

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
MichaelData  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 1 nov, 05:24
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: "MichaelData" <s...@ognik.tonie.com>
Fecha: Sun, 1 Nov 2009 10:24:39 +0000 (UTC)
Local: Dom 1 nov 2009 05:24
Asunto: Re: Zagadka nr 3
dar...@dimed.abc.com.pl wydumał(a) w
news:Pine.LNX.4.64.0910300804540.30163@dimed.uhc.com.pl :
 Podobnie jest z teorią szegółową Einsteina. Maxwell opisał

> elektromagnetyzm, którego nie dał rady wytłumaczyć Newton z Galileuszem
> razem wzięci. Do roboty wziął się Einstein i załozył stałą prędkość
> światła i to złożenie jest prawdziwe w doświadczeniu. Maxwell zadowolony,
> Eintein zadowolony tylko Tornad coś nosem kręci.

...Być może już wkrótce będzie trzeba wyrzucić wszystkie podręczniki do
fizyki, gdyż będziemy musieli zweryfikować podejście do czasu i przestrzeni.
Kojarzycie Alberta Einsteina? Na pewno - ten słynny niemiecki fizyk wymyślił
powszechnie znaną teorię względności.
Według niej, żeby rozpędzić obiekt szybciej niż prędkość światła niezbędna
jest nieskończona ilość energii. Dotychczas teoria ta była powszechnie
uznawana, jednak dwóch fizyków z Niemiec ma na ten temat. odmienne zdanie.

Doktor Gunter Nimtz i doktor Alfons Stahlhofen wykonali ostatnio
doświadczenie, z którego wynika, że być może teoria Einsteina jest błędna.
Wykorzystali oni mikrofalowe fotony, które momentalnie przeniknęły pomiędzy
dwoma pryzmatami. Z tego, co mówią naukowcy wynika, że udało im się zmusić
światło do przekroczenia swojej własnej prędkości. Skomplikowane, prawda?

http://wiadomosci.onet.pl/2064943,16,pokonalismy_bariere_swiatla_sens...

Tax:

Spotyka sie dwóch sasiadów. Jeden mówi do drugiego:
- Sluchaj stary, nie wiem co mam zrobic, mój kot zalatwia mi sie na dywan.
- Jak to?
- No, zalatwia sie na dywan, potem jezdzi tylkiem po podlodze i rozsmarowuje
to wszedzie, nie wiem juz co mam robic. Moze ty bys cos poradzil?
- Wiesz co, zwin dywan i oklej podloge papierem sciernym.
Spotykaja sie ponownie po dwóch tygodniach.
- No i jak? - pyta pomyslodawca.
- Czlowieku, rewelacja! Jak kocisko rozpedzilo sie w przedpokoju, to do
lodówki juz tylko oczy dojechaly!

---

- Neo, leć po piwo!
- Czemu zawsze ja muszę?!
- Bo tyś jest wybrańcem.

---

Usiłowałem naprawić zegar. Teraz mała wskazówka działa doskonale, ale
wskazówka minutowa przesuwa się w przeciwnym kierunku, ze stałą prędkością,
mijając małą wskazówkę co 80 minut. Pytanie:
- Jeśli o 6:30 mój zegar pokazuje prawidłową godzinę, to kiedy znów to
zrobi?

---

Wróżka mówi do klientki:
- Mąż panią zdradza.
- Chyba musiała pani odwrotnie rozłożyć karty.

---

Plotkują dwie przyjaciółki:
- Nie wyobrażasz sobie, jakiego pecha ma Ziuta. Kupiła sobie drogo komplet
seksownej bielizny osobistej i poszła do lekarza. Teraz rzeczywiście jest
chora z wściekłości.
- Dlaczego?
- Bo lekarz kazał jej pokazać tylko język!
--
MichaelData
Sygnaturka sponsorowana:
http://wpisz.sobie.pl


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
neo.pl  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 1 nov, 06:42
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: "neo.pl" <n...@nic.pl>
Fecha: Sun, 01 Nov 2009 12:42:43 +0100
Local: Dom 1 nov 2009 06:42
Asunto: Re: Zagadka nr 3
Dnia 28-10-2009 o 10:12:40 <dar...@dimed.abc.com.pl> napisał(a):

> On Wed, 28 Oct 2009, Tornad wrote:
...
>> wierzy i
>> od ponad 100 lat powtarza...
>> Gdyby tak bylo nie byloby chociazby efektu Dopplera...

> I będą wierzyć dopóki ktoś nie udowodni, że jest inaczej. Droga przed  
> Tobą
> otwarta. Zaczniesz obalać poglądy od Newtona, czy tylko Lorentza i
> Einsteina weźmiesz na widelec?

...

A promieniowanie Czerenkowa to tylko w laboratoriach SF sie pojawia :)

VAT:
Współczesna teoria względności:
Jeżeli wsadzisz komuś palec do dupy, to Ty masz palec w dupie i On ma  
palec w dupie.

--
fizol


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
Corwin  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 2 nov, 03:21
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: "Corwin" <ni...@bata.pl>
Fecha: Mon, 2 Nov 2009 09:21:21 +0100
Local: Lun 2 nov 2009 03:21
Asunto: Re: Zagadka nr 3

Użytkownik "Tornad" <twa...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:0bd6.0000008b.4aed2255@newsgate.onet.pl...

A nie zdawałeś czasem tez na filozofię w Toruniu? Bo ja tą historię
usłyszałem od gościa który wtedy był bodaj na trzecim roku (gdy ja byłem na
pierwszym) - w roku 1991, więc 18 lat temu.

Później też to słyszałem kilka razy jako "autentyk" pod tytułem "mi się
przydarzyło" od różnych naturszczyków, więc sam rozumiesz...

tax:

Dźwigowy Jadziniak upuścił z wysokości 30 metrów butelkę wódki. Na
szczęście nie rozbiła się ona, gdyż na dole złapał ją zdyszany i
przerażony dźwigowy Jadziniak.


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
bzdreg  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 2 nov, 06:03
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: bzdreg <bzdreg_at_op_kropka...@null.com>
Fecha: Mon, 02 Nov 2009 12:03:03 +0100
Local: Lun 2 nov 2009 06:03
Asunto: Re: Zagadka nr 3
Corwin pisze:

> A nie zdawałeś czasem tez na filozofię w Toruniu? Bo ja tą historię
> usłyszałem od gościa który wtedy był bodaj na trzecim roku (gdy ja byłem
> na pierwszym) - w roku 1991, więc 18 lat temu.

> Później też to słyszałem kilka razy jako "autentyk" pod tytułem "mi się
> przydarzyło" od różnych naturszczyków, więc sam rozumiesz...

> tax:

A ja słyszałem (choć nie mnie to się przydarzyło), że na egz. z
pierwszej fizyki (wtedy to się nazywało fizyka ogólna, miało chyba 5
semestrów i było naprawdę fajne), z termodynamiki, dr (wtedy
egzaminowali podstarzali dr, a nie profy) miał na oknie szklankę z wodą.
Szklanka o dziwo było ciepła od strony pokoju, a nie od strony okna,
przez które świeciło czerwcowe słońce. Student miał wyjaśnić to
zjawisko. Niektórzy dostawali nawet piątki!. Kiedyś, dużo później, przy
piwie dr się przyznał, że po wyjściu każdego studenta szklankę obracał o
180st. :)

Jako podatek wyrównawczy dorzucę moją własną zagadkę z fizyki. Żaden
fizyk jej jak dotąd nie rozwiązał.
Jest sobie pomieszczenie, duże. W zasadzie - hala. Jednopiętrowy. Ściany
murowane, przy ścianach są biura, każde z drzwiami, środek pusty. Dach
jest z płyt betonowych ułożonych na kratownicy stalowej (widocznej), bez
termoizolacji. 2-3 razy w ciągu dnia, przez godzinę na tej hali przebywa
sporo ludzi, ale mniej niż na mszy w kościele. Tzn nie ma tłoku, można
by jeździć na rowerze.
Fenomen pojawia się w upalne dni.
W te dni ze stalowej konstrukcji wsporczej dachu KAPIE WODA.

--

Pzdr.
bzd.


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
Jan Kowalski  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 2 nov, 06:08
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: "Jan Kowalski" <Kowal...@nomail.pl>
Fecha: Mon, 2 Nov 2009 12:08:15 +0100
Local: Lun 2 nov 2009 06:08
Asunto: Re: Zagadka nr 3

Użytkownik "Tornad" <twa...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:0bd6.0000008b.4aed2255@newsgate.onet.pl...

> Dobrze piszesz "załozył stałą prędkość światła i to złożenie jest
> prawdziwe w
> doświadczeniu".
> Z tym, ze jego autor nie nie podal w stosunku do czego ta predkosc jest
> stala.

Bo wiadomo, że prędkość światła w ośrodku materialnym jest znacznie mniejsza
niż c.
Przeciętnie jest to 2/3 c - ale mało kto potrafi to dostrzec.

Ale efekt Doplera nie wynika z faktu, że światło ma inną prędkość jeśli
obiekt się oddala lub przybliża,
tylko wynika ze zmiany częstotliwości tego światła.

Tak jak w przypadku falil aktustycznej jadący samochod nie powodouje, że
dźwięk
w powietrzu rozchodzi się szybciej niż 330m/s ani piorun nie powoduje, że
dzwięk dociera do naszych uszy wcześniej.
Zmienia się jedynie częstotliwość (pozorna - bo dla odbiorcy) źródła
dźwięku.

----

To był zimny listopadowy poranek.
Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu
już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym
przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę
niedaleko nieruchomego spławika wędki...
- Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać
tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po
chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę...
- Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:
- Wacku! Wacku!!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia!
Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach... Wacek z
lubością wciągnął go w płuca. Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył
odkąd ogłuchł 10 lat temu.

Dyrektor szkoły przechodzi korytarzem obok klasy, z której słychać straszny
wrzask. Wpada, łapie za rękaw najgłośniej wrzeszczącego, wyciąga go na
korytarz i stawia w kącie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech
młodzianów, którzy pytają:
- Czy możemy już iść do domu?
- A z jakiej racji?
- No... przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie, to chyba
lekcji nie będzie, prawda?

Irish government asked a question to its citizens:
Is the Polish immigration a serious problem?
35% respondents said: Yes, it is a serious problem!
65% respondents said: Absolutnie k*rwa żaden!


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
dar...@dimed.abc.com.pl  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 2 nov, 06:29
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: dar...@dimed.abc.com.pl
Fecha: Mon, 2 Nov 2009 12:29:23 +0100
Local: Lun 2 nov 2009 06:29
Asunto: Re: Zagadka nr 3

On Mon, 2 Nov 2009, bzdreg wrote:
> Corwin pisze:
> Jako podatek wyrównawczy dorzucę moją własną zagadkę z fizyki. Żaden
> fizyk jej jak dotąd nie rozwiązał.

> Pzdr.
> bzd.

No ale czy to była chłodnia?

D.P.
  tax. cz. 1.

Były sobie trzy krasnoludki (ale wiadomo, że chodzi o trzech
krasnoludków).
Spotkali kobietę i jeden schował się jej do ucha, drugi do ...


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
dar...@dimed.abc.com.pl  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 2 nov, 06:33
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: dar...@dimed.abc.com.pl
Fecha: Mon, 2 Nov 2009 12:33:45 +0100
Local: Lun 2 nov 2009 06:33
Asunto: Re: Zagadka nr 3

On Sun, 1 Nov 2009, MichaelData wrote:
> ---
> Usiłowałem naprawić zegar. Teraz mała wskazówka działa doskonale, ale
> wskazówka minutowa przesuwa się w przeciwnym kierunku, ze stałą prędkością,
> mijając małą wskazówkę co 80 minut. Pytanie:
> - Jeśli o 6:30 mój zegar pokazuje prawidłową godzinę, to kiedy znów to zrobi?

Myślę, że o 5.30 czyli za 11 godzin.

D.P.

tax.

Lisek z misiem i zającem grają w karty. Lisek ciągle wygrywa, w koncu miś
nie wytrzymuje. Nie wiem kto tu uszukuje ale klapnę w ten rudy łeb to
zaraz przestanie.


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
bzdreg  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 2 nov, 07:01
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: bzdreg <bzdreg_at_op_kropka...@null.com>
Fecha: Mon, 02 Nov 2009 13:01:28 +0100
Local: Lun 2 nov 2009 07:01
Asunto: Re: Zagadka nr 3
dar...@dimed.abc.com.pl pisze:
> On Mon, 2 Nov 2009, bzdreg wrote:

>> Corwin pisze:
>> Jako podatek wyrównawczy dorzucę moją własną zagadkę z fizyki. Żaden
>> fizyk jej jak dotąd nie rozwiązał.

>> Pzdr.
>> bzd.

> No ale czy to była chłodnia?

Czytać teras nie óczom?
Było napisane: hala, biura, ludzie.
Tu nie ma haczyka. To jest naocznie stwierdzone i spać mi nie daje.

tax:

Na pocz. lat siedemdziesiątych chodził taki:
Kto jest w Polsce najlepszym kochaniem?
Odp:
Gomułka!
- bo p...ł przez 4 godziny, wypił szklankę wody i jechał dalej. A Gierek
po pół godzinie wyciąga ręce i: "pomożecie, towarzysze?"

--

Pzdr.
bzd.


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
MSZ  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 2 nov, 07:43
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: MSZ <maniak...@gmail.com>
Fecha: Mon, 02 Nov 2009 13:43:56 +0100
Local: Lun 2 nov 2009 07:43
Asunto: Re: Zagadka nr 3
bzdreg pisze:

> dar...@dimed.abc.com.pl pisze:
>> On Mon, 2 Nov 2009, bzdreg wrote:

>>> Corwin pisze:
>>> Jako podatek wyrównawczy dorzucę moją własną zagadkę z fizyki. Żaden
>>> fizyk jej jak dotąd nie rozwiązał.

>>> Pzdr.
>>> bzd.
>> No ale czy to była chłodnia?
> Czytać teras nie óczom?
> Było napisane: hala, biura, ludzie.
> Tu nie ma haczyka. To jest naocznie stwierdzone i spać mi nie daje.

Jak nie ma haczyka, to znaczy że suwnicy też? ;-)

A jest pod danym dachem instalacja ppoż z tryskaczami? Przewody od klimy?

tax:
PO PIERWSZE:
Bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę która potrafi i lubi gotować.
A jej hobby to pranie i sprzątanie.
PO DRUGIE:
Bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę która dobrze zarabia i potrafi
Cię utrzymać.
PO TRZECIE:
Bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę która bardzo lubi częsty i
wyrafinowany seks a do tego nigdy nie boli jej głowa.
PO CZWARTE I NAJWAŻNIEJSZE:
Bardzo ważne a wręcz najważniejsze jest to, by te trzy kobiety nigdy
się nie spotkały i nie dowiedziały o sobie!

--
#  M.S.Z.      # Niezależnie od tego, jak wielki jest
#  Mechanical  # twój sukces, czy jak tragiczna klęska,
#  Synthetic   # mniej więcej miliard Chińczyków ma
#  Zombie      # to głęboko... -- Lazlo


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
Michał Lorenc  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 2 nov, 08:58
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: Michał Lorenc <pa...@w.siga.invalid>
Fecha: Mon, 2 Nov 2009 13:58:36 +0000 (UTC)
Local: Lun 2 nov 2009 08:58
Asunto: Re: Zagadka nr 3
Cześć, bzdreg <bzdreg_at_op_kropka...@null.com>. Masz klej? To cześć.

> Jako podatek wyrównawczy dorzucę moją własną zagadkę z fizyki. Żaden
> fizyk jej jak dotąd nie rozwiązał.
> Jest sobie pomieszczenie, duże. W zasadzie - hala. Jednopiętrowy. Ściany
> murowane, przy ścianach są biura, każde z drzwiami, środek pusty. Dach
> jest z płyt betonowych ułożonych na kratownicy stalowej (widocznej), bez
> termoizolacji. 2-3 razy w ciągu dnia, przez godzinę na tej hali przebywa
> sporo ludzi, ale mniej niż na mszy w kościele. Tzn nie ma tłoku, można
> by jeździć na rowerze.
> Fenomen pojawia się w upalne dni.
> W te dni ze stalowej konstrukcji wsporczej dachu KAPIE WODA.

Kiepska wentylacja i para wodna się skrapla?

Parę dni przed ślubem pan młody przychodzi do księdza, wręcza mu dwieście
złotych i mówi:
- Proszę księdza, mam nietypową prośbę. Proszę podczas dyktowania mi
przysięgi małżeńskiej opuścić słowa: ,,Ślubuję ci wierność, miłość i
uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci''. Dziękuję z
góry...
Dzień ślubu. Pan młody, pewny siebie, staje przed ołtarzem i wszystko
idzie dobrze do momentu złożenia przysięgi małżeńskiej.
Ksiądz pyta:
- Czy ślubujesz bezgraniczne oddanie swojej żonie, posłuszeństwo wobec
każdego jej rozkazu, przynoszenie jej śniadania do łóżka do końca życia?
Czy klniesz się na Boga, że nigdy, ale to nigdy nie spojrzysz na inną
kobietę i nawet nie przyjdzie ci do głowy, że inne kobiety żyją na
świecie?
Pan młody, ciężko przestraszony i zszokowany, bąka w końcu:
- Ta... ta... tak...
Po ceremonii wściekły przybiega do księdza i pyta, co to wszystko znaczy.
Ksiądz oddaje mu dwieście złotych i odpowiada spokojnie:
- Po prostu przebiła twoją ofertę.

--
 Tu ktoś powiedzieć mógłby "co za pech"
 Lecz jaka piękna tragedia, no jaka piękna tragedia
 jaka piękna tragedia, ech!  (KMN)
G[5064196]G       |       [robockopp]mail[op]mail[pl]


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
BartBK  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 2 nov, 18:05
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: "BartBK" <bar...@vpj23.j23pl>
Fecha: Tue, 3 Nov 2009 00:05:08 +0100
Local: Lun 2 nov 2009 18:05
Asunto: Re: Zagadka nr 3
"bzdreg" <bzdreg_at_op_kropka...@null.com> wrote in message

news:hcmegj$qv9$1@atlantis.news.neostrada.pl...
Corwin pisze:

> A nie zdawałeś czasem tez na filozofię w Toruniu? Bo ja tą historię
> usłyszałem od gościa który wtedy był bodaj na trzecim roku (gdy ja byłem
> na pierwszym) - w roku 1991, więc 18 lat temu.

> Później też to słyszałem kilka razy jako "autentyk" pod tytułem "mi się
> przydarzyło" od różnych naturszczyków, więc sam rozumiesz...

> tax:

A ja słyszałem (choć nie mnie to się przydarzyło), że na egz. z
pierwszej fizyki (wtedy to się nazywało fizyka ogólna, miało chyba 5
semestrów i było naprawdę fajne), z termodynamiki, dr (wtedy
egzaminowali podstarzali dr, a nie profy) miał na oknie szklankę z wodą.
Szklanka o dziwo było ciepła od strony pokoju, a nie od strony okna,
przez które świeciło czerwcowe słońce. Student miał wyjaśnić to
zjawisko. Niektórzy dostawali nawet piątki!. Kiedyś, dużo później, przy
piwie dr się przyznał, że po wyjściu każdego studenta szklankę obracał o
180st. :)

Jako podatek wyrównawczy dorzucę moją własną zagadkę z fizyki. Żaden
fizyk jej jak dotąd nie rozwiązał.
Jest sobie pomieszczenie, duże. W zasadzie - hala. Jednopiętrowy. Ściany
murowane, przy ścianach są biura, każde z drzwiami, środek pusty. Dach
jest z płyt betonowych ułożonych na kratownicy stalowej (widocznej), bez
termoizolacji. 2-3 razy w ciągu dnia, przez godzinę na tej hali przebywa
sporo ludzi, ale mniej niż na mszy w kościele. Tzn nie ma tłoku, można
by jeździć na rowerze.
Fenomen pojawia się w upalne dni.
W te dni ze stalowej konstrukcji wsporczej dachu KAPIE WODA.

Słaba wentylacja, w upały powietrze ma większą wilgotność - pojemność, się
wykrapla para z powietrza. W zimie powietrze jest suche więc nie zachodzi
zjawisko. W naszym klimacie tak jest i to norma.

Płacisz za mnie?

tax
Zastanawiałeś się jak dziwne są kobiety?

Mogą dziesiątki razy oglądać "Titanica", gdzie na dno idą setki ludzi, i to
dla nich romantyka.
A jak jednemu człowiekowi urwą dwie ręce, to już strasznie.

pzdr
bk


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
El asunto del debate ha cambiado a "Fizyka Re: Zagadka nr 3" de bzdreg
bzdreg  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 3 nov, 02:50
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: bzdreg <bzdreg_at_op_kropka...@null.com>
Fecha: Tue, 03 Nov 2009 08:50:50 +0100
Local: Mart 3 nov 2009 02:50
Asunto: Fizyka Re: Zagadka nr 3
BartBK pisze:

> Słaba wentylacja, w upały powietrze ma większą wilgotność - pojemność,
> się wykrapla para z powietrza. W zimie powietrze jest suche więc nie
> zachodzi zjawisko. W naszym klimacie tak jest i to norma.

Ech... nie mam zamiaru płacić za tłumaczenie oczywistości każdemu
"odkrywcy Ameryki".

To, że się para skrapla na tej kratownicy, to oczywiste.
"Dziwne" jest DLACZEGO się skrapla.

Aby parametry przeszły przez punkt rosy czyli aby wilgotność wzgl.
osiągnęła 100% "i dalej", musi dojść do:
- obniżenia temperatury, LUB
- zwiększenia ciśnienia.

To ostatnie pomijamy. Hala nie jest hermetyczną komorą ciśnieniową.
Pozostaje więc wyjaśnić dlaczego przy kratownicach dochodzi do obniżenia
temperatury powietrza.
Wentylacja, zwłaszcza w upały, może nie jest nadzwyczajna, ale drzwi są
pootwierane na oścież, kto siedzi w biurach, to otwiera okno jeśli ma je
od strony ocienionej, a w przeciwnym wypadku - drzwi na halę. W upały na
hali jest znacznie chłodniej, niż na dworze w cieniu.

Dach nagrzewa się od słońca. Pod dachem temp. powietrza jest dużo
wyższa, niż na dole, a więc powietrze może pochłonąć dużo więcej wody,
niż to chłodniejsze na dole. Hint: pod dachem nie ma otwartych
odwietrzników o znaczącej wydajności. Kratownica ma rozpiętość w pionie
rzędu 2-3m. Myślę, że pod dachem powietrze raczej "stoi", niż krąży.
Podejrzewam, że tworzy się tam zdrowy gradient
temperatury-wilgotności(coś jak w komorze Wilsona), ale zgodnie z
konwekcją, czyli im wyżej, tym wyższa temp .
Inny hint: stal ma lepsze przewodnictwo ciepła, niż "stojące" powietrze.

Wyjaśnienie "bliskie prawdopodobnemu", ale dla mnie nadal nie
zadowalające: Z racji tego gradientu i przewodnictwa kratownice pod
samym dachem (w ich górnej części) mają niższą temp, niż otaczające
powietrze (bo "nogi", czyli dół trzymają w chłodniejszym powietrzu) i
dlatego na nich się wykrapla. Innego nie widzę.

TAX (mój ostatni w tym wątku)

Kobieta

Mówi                                Myśli
-----------------------------------------------------------------------

Tak                                 Nie

Nie                                 Tak

Może                                Nie

Musimy kupić                        Chcę

To twoja decyzja                    Powinieneś już się dawno domyślić

Rób, co chcesz                      Później mi za to zapłacisz

Musimy porozmawiać                  Chcę ponarzekać

Jasne... dalej                      Nie chcę, żebyś to robił

Nie jestem zdenerwowana             Oczywiście, że jestem
                                    zdenerwowana, idioto

Jesteś taki męski                   Jesteś nieogolony i śmierdzisz
                                    potem

Jesteś dziś taki opiekuńczy         Czy potrafisz myśleć tylko o
                                    seksie?

BĄdź romantyczny... zgaś światło    Mam kosmate myśli

Kuchnia jest taka niewygodna        Chcę nowy dom

Chcę mieć nowe zasłony              ... i dywany, i meble, i tapety..

Powieś obraz tutaj                  NIE, mam na myśli tam!

Słyszałam jakiś hałas               Zauważyłam, że już prawie
                                    zasnąłeś

Powiedz, czy mnie kochasz?          Zamierzam poprosić cię o kupno
                                    czegoś drogiego

Jak bardzo mnie kochasz?            Zrobiłam dzisiaj coś, co ci się
                                    nie spodoba

Zaraz będę gotowa                   Zdejmij buty i pooglądaj
                                    spokojnie telewizję

Czy mam grube pośladki?             Powiedz mi, że jestem piękna

Musisz nauczyć się rozmawiać        Po prostu zgadzaj się ze mną

Czy ty mnie w ogóle słuchasz!?!     Za późno - jesteś martwy

Czy to dziecko?                     Czemu nie wyjdziesz z łóżka
                                    i nie poczekasz aż zaśnie?

Nie krzyczę!                        Tak, krzyczę, ponieważ uważam,
                                    że to jest ważne

Mężczyzna

Mówi                                  Myśli
-----------------------------------------------------------------------

Jestem głodny                         Jestem głodny

Jestem śpiący                         Jestem śpiący

Jestem zmęczony                       Jestem zmęczony

Chcesz pójść do kina?                 W końcu się z tobą prześpię

Zjemy razem kolację?                  W końcu się z tobą prześpię

Czy mogę czasem do ciebie zadzwonić?  W końcu się z tobą prześpię

Zatańczymy?                           W końcu się z tobą prześpię

Ładna sukienka                        Niezłe cycki

Jesteś taka spięta. Zrobię ci masaż   Chcę cię popieścić

Co się dzieje?                        Nie rozumiem, o co robisz tyle
                                      hałasu

Co się dzieje?                        Chyba dzisiaj nie będę mógł cię
                                      przelecieć

Nudzi mi się                          Chcesz się ze mną przespać?

Kocham cię                            Zróbmy to tu i teraz

Też cię kocham                        OK, powiedziałem to... możemy się
                                      teraz kochać?

Tak, podoba mi się twoja nowa
fryzura                               Stara mi się bardziej podobała

Tak, podoba mi się twoja nowa
fryzura                               50 zł i żadnej różnicy

Porozmawiajmy                         Chcę wywrzeć na tobie wrażenie,
                                      że jestem osobą o głębokiej
                                      osobowości, a może wtedy zechcesz
                                      się ze mną przespać

Wyjdziesz za mnie?                    Nie chcę, żeby inni legalnie cię
                                      pieprzyli

(w czasie zakupów)                    Bierz pierwszą lepszą sukienkę
Ta mi się bardziej podoba             i wracajmy wreszcie do domu

Ta sukienka chyba nie pasuje
do tej bluzki                         Jestem pedałem

--

Pzdr.
bzd.


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
Michał Lorenc  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 3 nov, 14:21
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: Michał Lorenc <pa...@w.siga.invalid>
Fecha: Tue, 3 Nov 2009 19:21:35 +0000 (UTC)
Local: Mart 3 nov 2009 14:21
Asunto: Re: Fizyka Re: Zagadka nr 3
Cześć, bzdreg <bzdreg_at_op_kropka...@null.com>. Masz klej? To cześć.

>> Słaba wentylacja, w upały powietrze ma większą wilgotność - pojemność,
>> się wykrapla para z powietrza. W zimie powietrze jest suche więc nie
>> zachodzi zjawisko. W naszym klimacie tak jest i to norma.

> Ech... nie mam zamiaru płacić za tłumaczenie oczywistości każdemu
> "odkrywcy Ameryki".

> To, że się para skrapla na tej kratownicy, to oczywiste.
> "Dziwne" jest DLACZEGO się skrapla.

Teraz to mówisz? Ja wyżej widzę rozwiązanie zagadki, ale Ty teraz chcesz
wyjaśnień dlaczego tak się dzieje. Dla większości jest oczywiste, że jak
się woda skrapla, to trzeba poprawić wentylację. Prawie żałuję, że nie
studiowałem fizyki, żeby błysnąć na newsach. Prawie.

Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje recepte, aptekarz mowi : 20
zlotych prosze. Drugi podchodzi, daje recepte, aptekarz mowi : 40 zlotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mowi : 90 zlotych. Czwarty facet w kolejce sie
lekko poddenerwowal i mowi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam
lek na recepcie, dlaczego jedni placa mniej, a inni wiecej?
Mgr odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taka umowe.
Facet sie zdenerwowal i mowi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inna cene? Na
recepcie bylo napisane : CC NWKCMJDMCC CC. Klienci zaczeli nerwowo
naciskac
na aptekarza, bardzo chcieli zeby im przeczytal co to oznacza, co to za
lekarstwo... W koncu aptekarz pod wplywem nacisku zaczal czytac z
rumiencami
na twarzy: "Cześć Czesiek, Nie Wiem Kurwa Co Mu Jest Daj Mu Co Chcesz,
Cześć Czesiek"

--
 Tu ktoś powiedzieć mógłby "co za pech"
 Lecz jaka piękna tragedia, no jaka piękna tragedia
 jaka piękna tragedia, ech!  (KMN)
G[5064196]G       |       [robockopp]mail[op]mail[pl]


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
Jasio  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 4 nov, 03:53
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: "Jasio" <bylystud...@gazeta.pl>
Fecha: Wed, 4 Nov 2009 08:53:14 -0000
Local: Mié 4 nov 2009 03:53
Asunto: Re: Fizyka Re: Zagadka nr 3
Użytkownik "bzdreg" <bzdreg_at_op_kropka...@null.com> napisał w
wiadomości news:hconio$h7a$1@atlantis.news.neostrada.pl...

> Podejrzewam, że tworzy się tam zdrowy gradient
> temperatury-wilgotności(coś jak w komorze Wilsona), ale zgodnie z
> konwekcją, czyli im wyżej, tym wyższa temp .
> Inny hint: stal ma lepsze przewodnictwo ciepła, niż "stojące"
> powietrze.

A może chodzi o to, że stal nagrzewa się zdecydowanie wolniej niż
powietrze?

tax:

-Dlaczego mleko zawiera tłuszcz?
-Żeby nie skrzypiało przy dojeniu.

Jedzie kowboj po prerii i widzi samotne drzewo. W drzewie dziuplę,
a wokoło dziupli ślady kul, jakby ktoś z karabinu maszynowego
strzelał.
Wydalo się mu to ciekawie.
Podjechał bliziutko i zajrzał w dziuplę. Nagle ktoś chwyta kowboja
za uszy i mówi:
- S-sij! Zobaczysz że ci się spodoba !
I z ciemnej dziupli wyłania się członek. Kowboj opiera się,
wrzeszczy, a ten ktoś jego uszy skręca i powtarza Ssij, ssij!
Zobaczysz że ci się
spodoba!!
Kowboj nie wytrzymał bólu, i odessał co musiał. Wyrwał się, odskoczył
od
drzewa. Wydostał pistolety zrobił sito z drzewa wokól dziupli.. Jednak
żadnego ruchu nie zaobserwował Znów podjechał do dziupli, zajrzał do
wnętrza.
Nagle ktoś chwyta kowboja za uszy i mówi:
-Ssij! Mówiłem, że ci się spodoba!

--
Jasio
Jesli wyszlo Ci raz, sprobuj raz jeszcze.


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
Michał Lorenc  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 4 nov, 06:56
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: Michał Lorenc <pa...@w.siga.invalid>
Fecha: Wed, 4 Nov 2009 11:56:45 +0000 (UTC)
Local: Mié 4 nov 2009 06:56
Asunto: Re: Fizyka Re: Zagadka nr 3
Cześć, "Jasio" <bylystud...@gazeta.pl>. Masz klej? To cześć.

>> Podejrzewam, że tworzy się tam zdrowy gradient
>> temperatury-wilgotności(coś jak w komorze Wilsona), ale zgodnie z
>> konwekcją, czyli im wyżej, tym wyższa temp .
>> Inny hint: stal ma lepsze przewodnictwo ciepła, niż "stojące"
>> powietrze.

> A może chodzi o to, że stal nagrzewa się zdecydowanie wolniej niż
> powietrze?

Może chodzi o to, że w jednym miejscu jest chłodne powietrze a w drugim
ciepłe, a stal, która jest i nad chłodnym i nad cieplejszym schłodzi to
cieplejsze. Ale ja laik jestem, zaraz Ci ktoś uzasadni.

Kiedy przyjda przeszukac dom,
Ten, w który mieszkasz chlopie,
Kiedy sprawdza twój CD-ROM,
I na plytach nagrane kopie,
Gdy pod drzwiami stana, i noca
Nakazem w dloni w drzwi zalomoca -
Wiesz o jaka im chodzi zbrodnie?
Sciagales pliki
Przez dwa tygodnie.
Juz przed twym domem setki sa glin,
Dokad uciekac? Chyba do Chin.
A wszystko przez to, ze owe dane,
Wprost z Ameryki byly pobrane
Co czyni z ciebie kogos gorszego,
Nizli morderce wielokrotnego...
Kidys przyjda napewno pogrzebac ci w kompie
moze sie zlituja, w co szczerze watpie,
jak GROM w nocy przez dach sie wkuja,
plyty polamia, save'y skasuja,
pójdzie sie jebac w Fifie kariera,
znów w nfsa startujesz od zera,
choc w call of duty wojne wygrales,
choc wiele nocy przez to zarwales,
brak u nich skrupulów, litosci nie maja,
za dyskutowanie zarobisz pala,
nie pomoga placze ,ani lamenty
caly twój hardware w foli zapiety,
juz biurko puste, juz wiatrak nie chuczy
moze mnie w koncu to cos nauczy,
mijaja godziny, mijaja dni,
chyba oszaleje, wciaz komp mi sie sni,
dzwonie na paly, moze cos da sie zalatwic,
jakis glina mówi: musze pana zmartwic,
tutaj jest Polska, tu cuda sie dzieja,
kompa pan oddal przebranym zlodziejom,
jaki jest moral mojej definicji?
profilaktycznie nie wpuszczaj policji

--
 Tu ktoś powiedzieć mógłby "co za pech"
 Lecz jaka piękna tragedia, no jaka piękna tragedia
 jaka piękna tragedia, ech!  (KMN)
G[5064196]G       |       [robockopp]mail[op]mail[pl]


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
El asunto del debate ha cambiado a "Zagadka nr 3" de Tornad
Tornad  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 5 nov, 23:31
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: "Tornad" <twa...@vp.pl>
Fecha: Fri, 06 Nov 2009 05:31:36 +0100
Local: Jue 5 nov 2009 23:31
Asunto: Re: Zagadka nr 3

> Bo wiadomo, że prędkość światła w ośrodku materialnym jest znacznie mniejsza
> niż c.
> Przeciętnie jest to 2/3 c - ale mało kto potrafi to dostrzec.

 Ano wlasnie. W powietrzu swiatlo rozchodzi sie z predkoscia rowna okolo c -
1000 km/sek. W stosunku do nieruchomego powietrza. I to najslynniejsze w
dziejach nauki zero, czyli wynik doswiadczenia M-M nie wykazal roznic w
predkosci swiatla w zaleznosci od kierunku, czego mozna sie spodziewac
wiedzac, ze Ziemia sie kreci. I na tej podstawie, jedynej zreszta, pan
Einstein zalozyl, ze swiatlo rozchodzi sie ze stala predkoscia i niezalezna od
kierunku ruchu w stosunku do "eteru", zatem niby wykazal jego brak. Zaraz
potem ten eter zostal sprowadzony do niebytu.

 Moze dobrze rozumujesz lecz najwyrazniej blednie piszesz. Zreszta nie tylko
Ty; wiekszosc pisze podobnie: swiatlo zmienia swa czestotliwosc... Nie prawda!
Swiatlo ma stala czestotliwosc jak i predkosc. Poprawnie nalezy napisac, ze
obserwator 'zmierzy' te czestotliwosc jako rozna od tej, ktora ono ma, w
zaleznosci od ruchu w stosunku do osrodka, w ktorym to swiatlo sie rozchodzi.
Wyobraz sobie tasmociag czy jakas dluga zebatke, ktora porusza sie ze stala
predkoscia a Ty trzymasz w reku patyk, ktory na tych zebach podskakuje i
generuje dzwiek o okreslonej czestotliwosci. Jesli bedziesz szedl "pod prad"
to ton bedzie wyzszy a jesli bedziesz szedl w kierunku ruchu tej zebatki
modelujacej ruch falowy, to ton bedzie mial czestotliwosc nizsza. Innymi slowy
predkosc tego tasmociagu w stosunku do Ciebie bedzie rozna w zaleznosci od
tego, w ktora strone bedziesz szedl. Identycznie jest ze swiatlem a pan
Einstein zalozyl, zapostulowal, czy wydal dekret, ze kazdy "obserwator"
niezalenie od tego, czy stoi czy jedzie, zmierzy te predkosc zawsze i wszedzie
jako rowna c i kropka. I wierni jego teorii w to wierza!

> Tak jak w przypadku falil aktustycznej jadący samochod nie powodouje, że
> dźwięk
> w powietrzu rozchodzi się szybciej niż 330m/s ani piorun nie powoduje, że
> dzwięk dociera do naszych uszy wcześniej.
> Zmienia się jedynie częstotliwość (pozorna - bo dla odbiorcy) źródła
> dźwięku.

 Tu piszesz dobrze nazywajac te czestotliwosc pozorna. Efekt Dopplera ma
cztery przypadki i cztery wzory okreslajace te czestotliwosci pozorne w
zaleznosci od kierunku i predkosci ruchu zrodla i obiorcy w stosunku do
osrodka propagacji.
- Zrodlo zbliza sie do nieruchomego odbiorcy (nieruchomego w stosunku do
osrodka)
- Zrodlo sie oddala od nieruchomego odbiorcy
- Odbiorca zbliza sie do nieruchomego zrodla
- Odbiorca sie od niego oddala

 Tymczasem drugie zalozenie Einsteina powiada, ze kazdy uklad odniesienia
jest "demokratyczny" i istotna jest tylko predkosc wzgledna miedzy zrodlem a
obserwatorem. Zatem wg. niego mozna rozpatrywac jedynie dwa przypadki:
- zrodlo i obserwator wzajemnie sie zblizaja
- zrodlo i obserwato oddalaja sie od siebie
 I to jest drugi fundamentalny blad. Blad w zalozeniu gdyz zupelnie ignoruje
osrodek, w ktorym to swiatlo o stalej czestotliwosci i ze stala predkoscia sie
rozchodzi. A tym osrodkiem jest Uniwersalny Uklad Odniesienia, ta
miezygalaktyczna proznia, w ktorej odbywa sie wszelki ruch i wzgledem ktorego
switlo ma te predkosc rowna c. Albo ten znienawidzony eter.
Dlatego napisalem, ze wlasnie efekt Dopplera jest najprostszym dowodem na to,
ze te jego zalozenia sa bledne. A skoro zalozenie sa bledne no to i ta cala
teoryja jest tez bledna.
Nie ma zadnej dylatacji czasu, czas jako integralna czesc skladowa materii
dyktujaca tempo jej przemian, jest wartoscia stala; dla jednego uplywa
szybciej innemu wolniej ale wszedzie jednakowo niezaleznie od tego czy sie
stoi czy lezy.
Owszem zegar swietlny odmierzajcy ten czas na podstawie drogi i predkosci
swiatla w prozni, rzeczywiscie zwalnia lub przyspiesza w zaleznosci od
kierunku jego ruchu w tym UUO ale nigdy i nigdzie nie zwalnia ani nie
przyspiesza sam czas.
Tymczasem wierni teorii twierdza, ze zegry atomowe chodza dobrze tylko zwalnia
lub przyspiesza czas. Wiekszej bzdury nie mozna sobie wyobrazic.
Nie ma zatem bedacej tego wynikiem zadnego skracania ani wydluzania sie
materii bedacej w ruchu.  Nie ma zadnego przyrostu masy, jakies terminy masa
spoczynkowa czy ruchowa sa wynikiem tego, ze niby predkosci swiatla nie moze
przekroczyc ani nie moze jej przekroczyc zadne cialo materialne - sa
urojeniami chorej wyobrazni.
Jest wiele innych "nie ma", co wierni nazywaja pieszczotliwie paradoksami. Te
paradoksy to sa normalne absurdy, do ktorych prowadzi ta teoria.
 Pzdr. Tornad
 Francuz do Francuzki w lozku: tfe tfe, znowu siedzialas na piasku.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
Mikolaj Tutak a  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 6 nov, 04:54
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: "Mikolaj Tutak" <mtutak(a)nixz*...@nospam.com>
Fecha: Fri, 6 Nov 2009 10:54:50 +0100
Local: Vie 6 nov 2009 04:54
Asunto: Re: Zagadka nr 3

Tornad wrote:
> Francuz do Francuzki w lozku: tfe tfe, znowu siedzialas na piasku.

No co ty! Makowiec jadłam!

--
pozdrawiam
      Mikołaj


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
bzdreg  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 6 nov, 05:24
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: bzdreg <bzdreg_at_op_kropka...@null.com>
Fecha: Fri, 06 Nov 2009 11:24:36 +0100
Local: Vie 6 nov 2009 05:24
Asunto: Re: Zagadka nr 3
Mikolaj Tutak pisze:
> Tornad wrote:

>> Francuz do Francuzki w lozku: tfe tfe, znowu siedzialas na piasku.
> No co ty! Makowiec jadłam!

Pod. wyrównawczy:
Nie, źle !!!
To nie tak było!

Makowiec, to jadł Janek. A Janek jest chłopakiem Franka, a ja Frankowi
robiłam laske.

--

Pzdr.
bzd.


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
jakuboff  
Ver perfil   Traducir al Traducido (ver original)
 Más opciones 7 nov, 17:58
Grupos de noticias: pl.listserv.chomor-l
De: jakuboff <jakub...@op.pl>
Fecha: Sat, 07 Nov 2009 17:58:33 -0500
Local: Sáb 7 nov 2009 17:58
Asunto: Re: Zagadka nr 3

dar...@dimed.abc.com.pl wrote:
> On Sun, 1 Nov 2009, MichaelData wrote:
>> --- Usiłowałem naprawić zegar. Teraz mała wskazówka działa doskonale,
>> ale wskazówka minutowa przesuwa się w przeciwnym kierunku, ze stałą
>> prędkością, mijając małą wskazówkę co 80 minut. Pytanie:
>> - Jeśli o 6:30 mój zegar pokazuje prawidłową godzinę, to kiedy znów to
>> zrobi?
> Myślę, że o 5.30 czyli za 11 godzin.

A ja myślę, że trzeba być debilem, żeby tak naprawić zegar :)

tax:
Obóz harcerski. Noc. Słychać płacz. Wpada do sali drużynowy.
- Co się dzieje?!
- Druh Roman płacze i płacze.
- Czemu?
- Mówi, że zawsze przed snem dostaje czekoladę...
- Chuj mu dupę, a nie czekoladę!
- Próbowaliśmy, ale płacze dalej...


    Responder    Responder al autor    Reenviar  
Debes registrarte antes de enviar mensajes.
Para enviar una entrada, antes deberás formar parte del grupo.
Antes de enviar entradas, actualiza tu alias en la configuración de la suscripción.
No dispones del permiso necesario para enviar entradas.
Fin de los mensajes < Más antiguo 
« Volver a “Debates” « Tema más reciente     Tema anterior »

Crear un grupo - Grupos de Google - Página principal de Google - Condiciones del servicio - Política de privacidad
©2009 Google